Sterowane samochody – fajna zabawka?

Dzieci kochają zabawki, zwłaszcza takie, które potrafią mówić lub się ruszają. W latach 90, gdy technologia zaczęła się rozwijać w zawrotnym tempie powstały nowe, bardziej atrakcyjne zabawki, jak gadające lalki, misie i samochody, oczywiście chodzi tutaj o sterowane samochody. Teraz wyglądają zupełnie inaczej, a co najważniejsze, nie ograniczają się tylko do wersji zabawkowych.

Sterowane samochody były najlepszym pomysłem na prezent dla dziecka w lata 90 i w zasadzie do tej pory to się nie zmieniło. Każdy mały chłopiec ma w swojej kolekcji zabawek taki właśnie sprzęt. Nie koniecznie całkiem podstawowy, dorośli też lubią takie rzeczy, dlatego kupując sterowane samochody myślą też o sobie. Im bardziej zaawansowany model, tym więcej radości i zabawy.

Trzeba jednak zauważyć, że sterowane samochody dostępne są nie tylko w wersjach zabawkowych. Ponieważ nauka idzie do przodu, naukowcy nie ograniczają się tylko do zabawek, tworzą również zdalnie sterowane samochody. Skoro można zdalnie sterować dronem, dlaczego samochód nie może być sterowany za pomocą pilota?

Takie rozwiązanie, jakim są zdalnie sterowane samochody jest od ponad 6 lat testowane przez Google, a chodzi o samochód google, który pokonał już miliony kilometrów. Specjaliści zajmujący się tą technologią, zapewniają, że to najbezpieczniejsze rozwiązanie, gdyż wszystkie stłuczki, jakie zaliczyły zdalnie sterowane samochody google powstały z winy człowieka.

Oczywiście wprowadzenie takiej technologii na większa skalę jest na razie nie możliwe, po za tym jazda samochodem jest dla wielu osób przyjemnością, sprawia, że człowiek może poczuć się wolny i niezależny. Odebranie ludziom tej radości z jazdy nie jest najlepszym rozwiązaniem, aczkolwiek warto zauważyć, że z czasem takie sterowane samochody mogą podbić światowy rynek.

Chociaż nauka rozwija się w bardzo szybkim tempie, nie da się przewidzieć, kiedy sterowane samochody trafią na rynek ogólnoświatowy i ile będą kosztować. Na razie przeprowadza się tylko testy w celu zweryfikowania ewentualnych problemów, jakie mogą wystąpić w przypadku takiego auta.

Musimy zauważyć, że sterowanie niewielkim pojazdem, który może się zderzyć z dowolnym przedmiotem w domu to zupełnie coś innego, niż sterowanie wielką, ciężką maszyną, w której jadą ludzie. Sterując zabawką nie odpowiadamy za ludzkie życie, natomiast zwykłym samochodem tak i to jest największy problem. Niestety maszyna tez może się pomylić, ulec awarii. Nie jest to, więc rozwiązanie idealne, ale nie można wykluczyć, ze z czasem te wszystkie technologie rozwinął się jeszcze bardziej i faktycznie zdalnie sterowane samochody pojawią się na rynku motoryzacyjnym w większej ilości.

Na razie pozostajemy w sferze dziecięcych zabawek i prototypów. Zabawki radzą sobie całkiem świetnie, chociaż nie są bez wad, bo jak wiadomo, tylko te najdroższe faktycznie będą w stanie wykonać wszystkie manewry. Warto też zauważyć, ze wielu fanów motoryzacji i majsterkowania samodzielnie składa podobne zabawki, którymi można kierować za pomocą pilota.